7/07/2012

upalnie

Cześć :)
Kolejny dzień wakacji już prawie za nami. Niby mamy jeszcze dużo wolnego, ale zapewne zleci to w mgnieniu oka. Dobra, skończmy już te narzekania. Zaraz znowu wychodzę, będzie śmiesznie. Ostatnio wracam do domu w deszczu, oby dzisiaj pogoda dopisała. 
Przedpołudnie spędzone na graniu w Simsy. Nie gram w to często, ale jak już sie wkręcę to potrafię cały czas siedzieć przy nich. Kiedyś nawet mi się śniło, że jestem w tej grze :o Gdyby nie to, że rodzice postanowili pojechać nad jezioro, zapewne nie ruszyłabym się sprzed laptopa. Nad jeziorem było świetnie. Jeden z lepszych sposobów na te upalne dni. Przy okazji mieli jakieś zawody w coś typu tenis. Można było pooglądać, rozgrywki były ciekawe. Tak przy okazji, straszna szkoda że Radwańska nie wygrała. Fanką tenisu to na pewno nie jestem, ale z naszych wszystkich sportowców jestem dumna i życzę im jak najwięcej wygranych. Ale samo to, że doszła tak daleko, jest godne podziwu :)






Przepraszam za te szalone ramki, ale dzięki Dominice ściągnęłam sobie dwie aplikacje i ciągle się nimi bawię i je poznaję. Moje życie stało się lepsze, po chwili mam fajnie przerobione zdjęcie, nie muszę nad nim godzinami siedzieć. Dla posiadaczek androidów (i chyba też Iphone) - Instagram i Pixlr-o-matic.

9 komentarzy:

  1. Co do Radwańskiej to szkoda, ale się dziewczyna łatwo nie poddała i to jest najważniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak simsy mogą naprawdę wciągnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Simsy bardzo wciągają. Agnieszka jeszcze wszystkim im pokaże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a u mnie od trzech dni nie spadła ani kropla!
    też bym sobie pojechała nad jeziorko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie zazwyczaj pada po 22. ;d

    Brzuszek *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kocham ciepełko ^^

    Zapraszam do mnie ;*
    koffamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Spam i obraźliwe, niekulturalnie napisane komentarze nie będą tolerowane. elo.