8/11/2012

"Tłumaczka snów"

Tytuł: "Tłumaczka snów"
Autor: Chitra Banerjee Divakaruni 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 304

Z tego co pamiętam, recenzję tej książki przeczytałam na jakimś blogu. Gdy zobaczyłam tę książkę w bibliotece, to postanowiłam po nią sięgnąć, bo coś kołatało mi w pamięci, że jest ciekawa. Osobiście to trochę się zawiodłam. 

Rakhi, młoda malarka i rozwiedziona matka sześcioletniej dziewczynki, od urodzenia mieszka w Kalifornii, ale jest z pochodzenia Hinduską. Wraz z przyjaciółką prowadzi sklepik-herbaciarnię, walcząc z byłym mężem o prawo opieki nad córeczką. Daremnie próbuje przeniknąć tajemnicę swej matki, która ma dar objaśniania snów. Rakhi nie odziedziczyła tego daru i pewne sprawy na zawsze muszą pozostać dla niej niedostępne. Przytłoczona brzemieniem koszmaru, który doprowadził ją do rozwodu, dopiero po śmierci matki znajduje pociechę w czytaniu pozostawionych przez nią "dzienników snu". Kiedy otwiera się przed nią zamknięta dotąd szczelnie brama do Indii, staje wobec nowego zagrożenia, które spada na nią i jej bliskich 11 września 2001 roku - tym razem musi stawić czoło rzeczywistemu koszmarowi. (źródło)


W książkach najbardziej lubię to, że nie mogę się od nich oderwać dopóki nie dowiem się co będzie dalej (czyt. nie skończę książki). W tej książce takie uczucie pojawiło się raz, na bardzo krótką chwilę, bo po kilku stronach wszystko się wyjaśniło. Opis był bardzo zachęcający, ale w sumie nie wiem na co liczyłam. Może na trochę więcej magii, bo w końcu objaśnianie snów do dziedzin przyziemnych nie należy. Ale tego mi zabrakło. Zabrakło też odpowiedniego zakończenia, w moim odczuciu książka zostaje urwana w połowie, bez odpowiedzi na pytania, które zadałby sobie każdy czytelnik. Trochę się z tą książką pomęczyłam, a oceniam ją jako średnią. 

No a dzisiaj, jak to w sobotę, od rana sprzątanie. Sny naprawdę działają na człowieka, bo już dawno nie było u mnie aż takiego porządku. Kilka godzin pracy, ale jest naprawdę ładnie. Co do bardzo stresujących spraw: z jedną się nie udało, co do drugiej czekam na odpowiedź. Pewnie przyjdzie dopiero w poniedziałek. Jutro Wrocław, nie mogę się doczekać. Ostatni raz zwiedzałam go jak byłam mała, z tej wyprawy pamiętam tylko to, że nie poszliśmy na Panoramę Racławicką bo była za długa kolejka, i że znajomy miał takie diabełki, które przy upadku robią huk. A teraz czas odświeżyć wiedzę o zabytkach stolicy mojego województwa. No i pewnie jakieś zakupy też będą :)

PS. Chcielibyście post o tym, jak zrobić ciekawy wygląd bloga? Nagłówek, szablon i te sprawy...

20 komentarzy:

  1. nie interresują mnie tego typu książki. nie wiem czemu, ale mam taki nawyk, że nie lubię czytać książek, co jest moją wielką wadą. ;)

    czekam na posta o tym jak fajnie odnowic bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam. i mozesz zrobić ten post ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam taki post w roboczych ^^ Ale to też zależy od programów jakimi ktoś dysponuje. Poprzedni wygląd bardziej mi się podobał- to zbaczy ten niebieski cąły. ;) Książka wydaje sie ciekawa, ale teraz mam już tak ogromną listę ksiażek do przeczytania, ż ejej nie wcisnę:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanko jeszcze- dlaczego w profilu masz nazwę użytkownika "Hania"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ większość moich znajomych tak do mnie mówi, już mało kto używa mojego prawdziwego imienia :D Jak moja siostra bawiła się z wyglądem, to mi zmieniła i stwierdziłam że może zostać :)

      Usuń
    2. ooo to mamy podobnie ;) też mam na imie karolina a wszyscy znajomi mówią na mnie Hania ;) czasem nawet się tak przedstawiam bo już się tak przyzwycziałam ;) !

      Usuń
  5. interesujące ;)
    zapraszam do zabawy na moim blogu. ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny pomysł z tą instrukcją na wygląd bloga!

    OdpowiedzUsuń
  7. A Ty potrafisz zrobić nagłówek? Pytam, bo przyjaciółka możliwe że będzie potrzebować...

    I tak! Bardzo chcemy taki post. Ja ciągle muszę się kogoś pytac, jak zrobic to, jak to! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. książka raczej nie w moim typie ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki post to coś nowego-Tak zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedź brzmi tak chcemy ! :)


    wszyscy mnie tak kuszą książkami, że nie wiem którą kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, tak, tak!
    A książka raczej banał, odpuszczę sobie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Też muszę wziąć się powoli za większe sprzątanie - uwielbiam ten stan gdy pokój aż lśni i jest tak przyjemnie pusty... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. opis faktycznie wydaje się być ciekawy :)

    tak, zrób taki post :)

    ja jestem twoim nowym obserwatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dawaj taki post o bloagach ! :)

    aj... czemu ja tak mało czytam ostatnio ? :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Może kiedyś się skuszę na tą książkę :) Ja robiłam wczoraj sprzątanie w szafach :D

    OdpowiedzUsuń

Spam i obraźliwe, niekulturalnie napisane komentarze nie będą tolerowane. elo.