9/12/2013

Hej 
Na początku chciałabym Was przeprosić, że praktycznie w ogóle do Was nie zaglądam. Sama nie czuję się z tym za dobrze, bo lubię wiedzieć, co u Was nowego, ale zupełnie nie mam na to czasu. Ciągle siedzę nad książkami, a do tego dzisiaj przez większość dnia nie miałam Internetu. Na szczęście jutro już piątek, i mam nadzieję, że w weekend będę mogła bez problemu nadrobić zaległości. 
Co u mnie? W sumie to nic nowego. Pół dnia w szkole, drugi pół nad książkami. Nie wiem po co wymyśliłam sobie zdawanie historii. Mimo, że do matury jeszcze dużo czasu, i moja decyzja może się zmienić, to lepiej i tak się przygotowywać. W szkole czasami coś się dzieje, ale przede wszystkim jest nudno i cicho. Nie wiem, co będzie, jak trzecie klasy odejdą. 
Dzisiaj też ustaliliśmy co nieco na temat połowinek. Nie mogę się doczekać, mogłyby być już dzisiaj. Ale na to też będzie trzeba poczekać. Chociaż w sumie, będzie więcej czasu na wybranie muzyki, znalezienie sukienki, no i partnera, bo idziemy z osobami towarzyszącymi ;)
Postaram się też napisać kilka zapasowych postów, coby nie zanudzać Was ciągle szkołą. A teraz wracam do nauki, póki jest Internet.


5 komentarzy:

  1. Lepiej się przygotowywać wcześniej i potem nie zdawać, niż się nie przygotować i później żałować po fakcie :P

    OdpowiedzUsuń

Spam i obraźliwe, niekulturalnie napisane komentarze nie będą tolerowane. elo.